Teleskop na balkon

Z Celestia

Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Dobierajac teleskop na balkon, czyli dosyć specyficzną miejscówke obserwacyjną musisz odpowiedzieć sobie na początku na kilka pytań.

Spis treści

Odpowiedz na Pytania:

Ile maksymalnie pieniędzy możesz wydać na teleskop?

W sumie pytanie oczywiste, ale wypadało by powiedzieć więcej. Systemów optycznych do obserwacji nieba jest wiele. Każdy ma swój przedział cenowy, zalety, wady i trzyma inny poziom jakości. Gdy ustalisz swoją maksymalną cenę, będziesz wiedział, jakie masz pole manewru. Czasami warto dołożyć setkę czy dwie, bo dzięki temu będziesz mógł rozważyć sprzęt lepszej klasy. Czasami zdecydujesz się jednak na coś sporo tańszego, ale za pozostałą gotówkę będziesz mógł dokupić konkretne dodatki.

Co chcesz obserwować?

To ma znaczenie. Do obserwacji różnych obiektów używa się różnego rodzaju instrumentów optycznych. Jedne są dedykowane do planet, inne do obiektów głębokiego nieba (Deep Space). Jeszcze inne do gwiazd zmiennych, czy komet. Dlatego gdy wiesz, co cię najbardziej kręci, będziesz wiedział, jaki rodzaj optyki da najlepszy efekt.

Czy chcesz zajmować się astrofotografią?

Wcześniej czy później, większość astro-amatorów zapada na chorobę astro-focenia, choć nie wszyscy. Jeżeli czujesz, że i Ciebie może to spotkać, warto o tym pomyśleć juz przy zakupie, bo fotografować niebo można tylko przy użyciu pewnych konkretnych rozwiązań sprzętowych.

Jak wygląda miejsce, z którego będziesz prowadził większość obserwacji?

Czyli po prostu jaki jest ten twój balkon. Są teleskopy duże i małe, długie i krótkie, wysokie i niskie, z miejscem do przykładania oka z tylu i z boku. Wymiary twojego balkonu oraz jego inne cechy bedą determinować rodzaj wybieranego sprzętu.

Jakie jest niebo (i ziemia) w miejscu gdzie będziesz prowadził większość obserwacji?

Interesuje Cię zaświetlenie i natężenie ruchu wokół budynku. Zaświetlenie determinuje, co możemy z danego miejsca oglądać. Ma bowiem ogromne znaczenie, czy twój balkon znajduje się na obrzeżach Radzynia Podlaskiego, skąd widać Drogę mleczną i Galaktykę Andromedy gołym okiem a łuna miasta to raptem pas wysoki na 20* i szeroki na 30*, czy też mieszkasz na parterze w wielkim blokowisku w Warszawie, gdzie gwiazd nie ma prawie w ogóle a z obiektów astronomicznych to widać czasami (w przerwie między blokami) Księżyc, Słońce, Jowisza i Wenus. Natężenie ruchu wokół też ma znaczenie, ponieważ w tym przykładowym Radzyniu Podlaskim ciężkiego przemysłu nie ma, przelotówka z TIR-ami przebiega daleko od miasta, nie ma tramwajów a ostatni autobus znika z osiedla o godz. 22. Oznacza to duże prawdopodobieństwo braku wibracji balkonu. W przeciwnym razie drżenia możesz nawet nie czuć, bo po kilkunastu/kilkudziesięciu latach mieszkania w takim miejscu już się tego nie czuje. Jednak Twój teleskop, jak dasz mu powiększenie w okolicach 100x lub ponad, przypomni Ci o tym bardzo boleśnie. Brak wibracji poszerza doradzającemu pole manewru.

Jak u ciebie ze znajomością nieba?

Inna jest trudność nauki nieba szerokokątną lornetką 7x50, a inna Maksutowem 90 mm na montażu paralaktycznym bez napędów. Co innego dobierze fascynat, który lornetką zaliczył pół Katalogu Messiera, co innego kompletny laik, który chce wrócić do pasji z dzieciństwa, tylko jest o 50 kg starszy.

Warunki obserwacyjne na balkonie (nie rozmiary)

Co sie kryje pod tym hasłem? No to po kolei.

Zaświetlenie

Wbrew pozorom zmienne w czasie dla tej samej placówki obserwacyjnej. Poniżej dosyć nieoficjalna klasyfikacja najczęściej występujących w Polsce warunków zaświetleniowych. Znajomość tego problemu pozwoli Ci płynnie poruszać sie po dalszych działach tego artykułu.

Stabilność temperatury

Ma to znaczenie, ponieważ czasami temperatura zmienia się szybciej, niż stygnie optyka. Jeżeli blok, w którym mieszkasz, ma skłonności do formowania bąbli ciepłego powietrza, masz problem. Podobnie, jeżeli Twoi sąsiedzi nie mają w zwyczaju zamykać okien. Niewiele tu poradzisz, ale są rodzaje sprzętu mniej i bardziej odporne zarówno na zmiany temperatury, jak i turbulencje wywoływane przez budynek.

Seeing

Istnieją teleskopy bardziej i mniej odporne na wpływ złego seeingu. Oprócz tego, czego dowiesz się z podanego linku, lokalny seeing jest określany przez blok z którego prowadzisz obserwacje. Pogoda dla astromiłośników

Ograniczenia i problemy

Najważniejszym ograniczeniem w obserwacjach na balkonie są rozmiary tegoż balkonu. Drugą bardzo poważną przeszkadzajką jest wspomniane wcześniej zaświetlenie ( LP ), które bardzo ogranicza możliwości obserwacyjne z takiej miejscówki. Trzecim ważnym czynnikiem jest turbulentność powietrza w bezpośrednich okolicach dużego budynku mieszkalnego. Po kolei jak to wygląda w praktyce.

Rozmiary balkonu:

Gdy balkon to wnęka albo jeden z wielu w kolumnie, i w dodatku ma metr szerokości, nie zmieścisz sie na nim z większością teleskopów na montażu dobsona lub na paralaktyku. Dlaczego? Bo na paralaktyku okular często wypada w dziwnych miejscach a teleskopu nie ma jak obejść. Paralaktyk przeważnie jest też na trójnożnym statywie, a rozstaw nóg dla znośnej głowicy często przekracza metr. Nawet jeśli zmieścisz rozstawiony statyw na balkonie, to musisz jeszcze mieć miejsce, aby wokół niego się poruszać. Dobrze jest mieć parę(naście) cm zapasu. Z dobsonami dla odmiany jest inny problem. Co prawda zajmują przeważnie nieco mniej miejsca niż głowica paralaktyczna na rozstawionym statywie, ale są to montaże, na których teleskop osadzony jest nisko. Co to za sobą pociąga? Problem z balkonowa barierką. Poniżej rysunki które powinny uświadomić w czym rzecz.


Synta3d2.jpg
Synta3d5.jpg
Synta3d.jpg













Jak widać, barierka przy takim montażu wyeliminuje nam połowę nieba, zaś balkon nad nami - zenit. Zostajemy z 20-30* dostępnego nieba. Bez sensu! Co gorsza, gdy zechcemy polookać na prawo, okular wypadnie za barierką. W druga stronę jest niby lepiej, ale pamiętajcie, że między wyciągiem a barierką lub ścianą musi się jeszcze zmieścić głowa . Tymczasem w dobsonie nie mamy możliwości obrotu tuby wokół osi, jak w paralaktyku jak używać montażu. Teoretycznie, gdy barierka przesłania obiekt, to można postawić dobsona na jakiejś skrzynce. Jednak przy niewielkim balkonie to kiepski półśrodek, zaś piramida z delikatną optyka na szczycie to bardzo ryzykowna gra.

Zaświetlenie

Pisałem już trochę na ten temat wcześniej, przejdźmy do konkretów. Domy z balkonami znajdują się przeważnie w rejonach bardzo zaświetlonych, gdzie nie ma szans na poważne obserwacje obiektów DS. Zostają Ci planety, łysy, gwiazdy zmienne, a do tego typu obiektów istnieją konkretne konstrukcje, które dadzą najlepsze efekty. Dlatego ważne jest, byś dobrze rozpoznał zaświetlenie swojej miejscówki. Dobierając teleskop nie warto płacić podatku od DS-owych złudzeń,ani też przeciwnie - nie warto kupować teleskopu wybitnie planetarnego, chociaż DS-y są jednak w zasięgu (przykładowy balkon na małym osiedlu w Radzyniu Podlaskim).

Turbulentność atmosfery

Tutaj chodzi nie o to, co się da obserwować, ale o jakość tych obserwacji. Blok to najczęściej nieszczelny kaloryfer. Zawsze będziesz miał poważne kłopoty z turbulentną atmosferą. Maszyny o dużej aperturze i ogniskowej gorzej znoszą takie blokowe utrapienia niż małe, krótkoogniskowe refraktory. Ma tu tez znaczenie (choć mniejsze), czy wybierzesz otwarty, czy raczej zamknięty system optyczny. Pogoda dla astromiłośników

Rozwiazania

Teleskop na balkon powinien być taki, aby dało się go komfortowo używać. Dlaczego komfortowo? Bo po jakimś czasie nie wystarczy Ci już „zaliczanie” wszystkich eMek, które są w zasięgu twojej optyki, czy też dostrzeżenie pasów na tarczy Jowisza siedząc w kucki, lub podglądactwo Księżyca w pozycji rodem z Kamasutry. Po jakimś czasie Twoje podejście do obserwacji będzie ewoluować. Zapragniesz oglądnąć Szczelinę Cassiniego, tranzyt WCP na tarczy Jupka, zakrycie któregoś z jego księżyców, albo wypatrzyć pasy pyłowe w Galaktyce Andromedy czy też rozdzielić trapez w M42. Do tego zaś trzeba na spokojnie usiąść, przystosować wzrok do ciemności jak tylko się da, pochylić nad okularem i po prostu powślepiać się w obiekt. Czasami wychodzisz z teleskopem i pół nocy gapisz sie jak urzeczony w M13... to jest piękne, ale niewykonalne, gdy kucasz gdzieś nad okularem z głową przytkniętą do barierki. Teleskop na balkonie ma być taki, abyś spokojnie mógł przez godzinę obserwować wybrany obiekt. Co to oznacza? Ano to, że im mniejszy masz balkon, tym mniejszy musisz mieć teleskop. To oznacza, że twój teleskop musi być do uprowadzenia na niewielkim montażu. Musi radzić sobie w warunkach zaświetlenia takiego, jakie masz wokół balkonu. Jakie więc masz drogi? Czym się kierować i na co zwrócić uwagę?

Wszystko, co ma okular z tyłu i stoi na statywie, mniej więcejna wysokości barierki, da najlepszy efekt. Będą to katadioptryki albo krótkie refraktory. Najlepiej APO, SemiAPO lub ED, żeby nas aberracja chromatyczna nie zjadła. Dlaczego właśnie to? Po kolei. Katadioptryki to maszynki zbite i niewielkie. Wolne od aberracji chromatycznej. Dedykowane do obserwacji planetarnych. Mamy zatem spełnione warunki dla niewielkich balkonów w dużym zaświetleniu, ponieważ sprzęt jest niewielkich rozmiarów. Rozmiary tuby pozwalają na sadzanie na głowicach foto, niewielkich montażach azymutalnych lub niewielkich paralaktykach. Katadioptryki są również dedykowane do obiektów, które nie są tak bardzo ograniczane przez zaświetlenie (planety, Księżyc). Na większych balkonach można sie pokusić o posadzenie ich na niewielkich montażach paralaktycznych, takich jak EQ3-2, wyposażonych w napęd. To powinno podnieść komfort obserwacji, bo większy balkon pozwoli zakrzątnąć sie wokół głowicy paralaktycznej a napęd uwolni od manualnego śledzenia obiektu. Minusem katadioptryków jest nieco mniejsze niż w innych systemach pole obserwacji i dosyć długi czas chłodzenia. Wspomniałem również krótkie refraktory. Sytuacja jest podobna, ale tu mamy nieco większy przekrój cenowy. Pozwalają one również w większym stopniu na penetrację obiektów głębokiego nieba, mają też większą od katadioptryków światłosiłę, a co za tym idzie pole widzenia. Mają również nieco większą sprawność optyczną od katadioptryków, ponieważ są pozbawione obstrukcji centralnej. Te najtańsze to achromaty. Ich wadą jest aberracja chromatyczna, która częściowo zdegraduje obraz planet i Księżyca (słabszy kontrast, fioletowe podbarwienie), ale nie przeszkadza w obserwacjach słabych obiektów głębokiego nieba. Nieco droższe są refraktory z obiektywami ED. Maja one znacznie lepszą korekcję barw, czyli są w znacznie większym stopniu wolne od aberracji chromatycznej. Dlatego nadają się zarówno do obserwacji obiektów jasnych ( korekcja chromatyzmu ) jak i słabych (wysoka sprawność optyczna, duże pole). Ich wadą jest cena oraz szybko rosnące rozmiary wraz ze wzrostem apertury. Katadioptryk typu MC o aperturze 120 mm będzie miał znacznie krótszy tubus niż 120ED nawet o dużej światłosile (F5/F6). Kolejną, najdroższą odmiana refraktorów, są refraktory APOchromatyczne, czyli w pełni skorygowane w zakresie aberracji chromatycznej. Niestety są bardzo drogie.

No ale co, jeżeli mamy duży balkon?

W takim przypadku nasz wybór ograniczać będą głównie nie warunki związane z gabarytami teleskopu, a z zaświetleniem i jakością nieba widocznego z balkonu. Co więc się zmieniło? Przede wszystkim możesz pokusić się o nieco wiekszy montaż paralaktyczny, który na większym balkonie już się powinien zmieścić (balkon minimum 150-200 cm szerokości). Dysponując przyzwoitym montażem EQ możemy posadzić na nim większy teleskop, np. MAKa 150 mm lub jakiś refraktor 120-130 mm. Może się też okazać, że zmieścimy się na balkonie z newtonem w okolicach 200 mm. Ale żeby nie było tak bajkowo, musimy pamiętać o zaświetleniu. Generalnie, jest zasada, że im teleskop większy, tym lepszego nieba potrzebuje, zarówno pod względem zaświetlenia (w mniejszym stopniu) jak i pod względem turbulentności atmosfery (w większym stopniu). Jeżeli masz duże zaświetlenie, dalej pozostają ci do dyspozycji katadioptryki i refraktory. Możesz jednak pokusić sie o długoogniskowe achromaty. Dlaczego? Bo to sprzęt sporo tańszy od optyki MC, ED i APO o takiej samej aperturze, a z mniejszym chromatyzmem (dłuższa ogniskowa = mniejsza światłosiła = mniejszy chromatyzm). Ograniczenie dla takiego balkonu stawiałbym w okolicach 6 - 8 cali apertury, ponieważ większy sprzęt słabo znosi fale ciepłego powietrza wędrującego wzdłuż ścian bloku. Czy można pokusić się o newtona? Owszem, ale tylko gdy masz jakieś szanse na obserwacje obiektów głębokiego nieba, do których to newtony nadają sie najbardziej. Tak wiec na duży balkon z sensownym niebem, czemu nie?

Czego unikać ?

- dużych apertur i gabarytów

Jeszcze raz dlaczego? Bo będziesz miał problem z rozmiarami teleskopu i obsługiwaniem go na niewielkim balkonie. Nie bierz nigdy sprzętu na styk! A dlaczego nie dla dużych apertur? Przede wszystkim dlatego, że duża apertura to w większości teleskopów również duży rozmiar. Drugą sprawą jest, czy zdołasz tą aperturę wykorzystać pod swoim niebem (zaświetlenie) i w bezpośredniej bliskości budynku (wpływ ciepłego powietrza wędrującego przy bloku).

- montaży typu Dobsona i ciężkich, dużych montaży paralaktycznych

Jeszcze raz dlaczego? Bo musisz mieć jak poruszać się na ograniczonej powierzchni swojego balkonu, a zarówno paralaktyk jak i dobson do małych przeważnie nie należą. Dodatkowo, przy dobsonie pojawi się problem „ograniczeń barierkowych”, czyli uciążliwości wynikających z niskiego zawieszenia teleskopu. Pewnym rozwiązaniem w takich przypadkach może być ustawienie teleskopu na wysokiej, stabilnej podstawie. Może to być na przykład ciężki stołek odpowiedniej wielkości. Jednak w takim przypadku balkon musi być na tyle duży, aby można było swobodnie poruszać się obok takiej podstawy. (patrz "3.1 Rozmiary balkonu")

- otwartych systemów optycznych

Dlaczego? Bo różne dziwne rzeczy potrafią spadać od sąsiada z góry (śmieci, woda z kwiatków itd.) . W dodatku otwarte tubusy to w praktyce newtony w które patrzy się z boku, a więc po ustawieniu obiektu okular może wisieć 20 cm za barierką albo 5 cm od ściany.

- długich refraktorów

Dlaczego? Bo są długie. Praktycznie, mogą się sprawdzić tylko na nieco większych balkonach, np. gdy przyczepisz je na głowicy foto do balustrady. Nie zawsze ma to sens, więc po kupnie refraktora F10 lub podobnego może się okazać, że tuba takiego wynalazku ma od 70 do 150 cm długości. Będzie więc po prostu za długa.

Osobiste
Przestrzenie nazw
Warianty
Działania
Menu główne
Kategorie
Narzędzia